GKS Bełchatów - Ruch Chorzów 0:1 (0:0)
finał Pucharu Polski
16.06.1996 r., godz. 16:30
16.06.1996 r., godz. 16:30
Zbigniew Miller
Sylwester Szkudlarek
Wadim Rogowskoj
Artur Lamch
Janusz Prucheński
Jacek Berensztajn
Robert Rogan
Dariusz Rzeźniczek
Grzegorz Cheda
(88′ Marek Nowicki)
Krzysztof Kukulski
Robert Górski
(65′ Marek Trzebny)
Trener: Krzysztof Pawlak
0:1 – Dariusz Gęsior 86′
Żółte kartki: Marek Trzebny (GKS) oraz Piotr Rowicki (Ruch)
Sędziował: Michał Listkiewicz (Warszawa)
Widzów: 10 000
Miejsce spotkania: stadion Polonii Warszawa
Piotr Lech
Marcin Baszczyński
Dariusz Grzesik
(85′ Bogdan Pieniążek)
Dariusz Fornalak
Witold Wawrzyczek
(71′ Adam Katolik)
Dariusz Gęsior
Mirosław Jaworski
Mirosław Mosór
Piotr Rowicki
Mirosław Bąk
Mariusz Śrutwa
Trener: Jerzy Wyrobek
Dwa kluby, dwie zupełnie inne historie. Przy wielkich osiągnięciach Ruchu, dokonania bełchatowskiego GKS-u wyglądały nad wyraz skromnie. Jednak paradoksalnie, to właśnie piłkarze z Bełchatowa przystępowali do wielkiego finału Pucharu Polski jako pierwszoligowiec (po historycznym awansie w sezonie 1994/1995). Ruch z kolei po niespodziewanym spadku, sezon spędził na zapleczu ekstraklasy. Mecz na stadionie Polonii nie był wielkim widowiskiem. Można było odnieść wrażenie, że zawodnicy obu drużyn za sukces uznali już sam udział w decydującej rozgrywce. Ostatecznie po bramce w końcówce, z trzeciego w historii triumfu mogli cieszyć się piłkarze ze Śląska. Był on podwójny, ponieważ najlepszym strzelcem rozgrywek, z dorobkiem 7 trafień, został snajper Niebieskich Mariusz Śrutwa.
Czytamy o tym meczu w Bibliotece PZPN – czytaj więcej.