Dnipro Dniepropietrowsk - GKS Bełchatów 1:1 (0:1)

II runda el. Puchar UEFA,
16.08.2007 r., godz. 19:15

FC_Dnipro_Dnipropetrovsk.svg
herb_gks_belchatow_aktualny

Wjaczesław Kernozenko
Denys Andrijenko
Andrij Rusoł
Bohdan Szerszun
Vitaliy Denisov
Kostiantyn Krawczenko
Ołeksandr Hrycaj
(61′ Dmytro Lopa)
Ołeh Szełajew
Serhij Nazarenko
Andrij Worobej
Siergiej Samodin
(66′ Siergiej Kornilenko)

0:1 – Mariusz Ujek 18′
1:1 – Serhij Nazarenko 80′

Żółte kartki: Rusoł, Worobej (Dnipro) oraz Tomasz Jarzębowski (GKS)

Sędziował: Cüneyt Cakir (Turcja)

Widzów: 16 000

27. Krzysztof Damian Kozik
16. Marcin Kowalczyk
6. Edward Cecot
7. Maciej Stolarczyk
4. Jacek Popek
18. Jhoel Herrera
(49′ 23. Tomasz Wróbel)
5. Paweł Strąk
20. Patryk Rachwał
8. Tomasz Jarzębowski
25. Mariusz Ujek
(86′ 3. Rafał Grodzicki)
80. Janusz Dziedzic
(70′ 17. Dawid Nowak)

Zwycięstwo Groclinu, remis PGE GKS

Remis 1:1 z liderem ligi ukraińskiej i wygrana 1:0 w dalekim Kazachstanie – to wyniki polskich drużyn w walce o pierwszą rundę Pucharu UEFA. Rewanże za dwa tygodnie.

Trudniejszego rywala mieli wicemistrzowie Polski – PGE GKS Bełchatów – na których w Dniepropietrowsku czekał lider ligi ukraińskiej Dnipro (komplet zwycięstw w pięciu kolejkach). Orest Lenczyk komplementował rywali i marzył o bramkowym remisie. Spełniło się.

W ostatnim spotkaniu ligowym – z Zagłębiem Lubin – szkoleniowiec PGE GKS po raz pierwszy w tym sezonie wystawił skład z dwoma napastnikami i przegrał. Później tego żałował, dlatego w Dniepropietrowsku wrócił do sprawdzonego stylu z pięcioma pomocnikami. Ale zaskoczył przeciwników czymś innym – przede wszystkim zagrał Krzysztof Kozik, dotychczas trzeci bramkarz w zespole. To jeszcze nie koniec. Podczas konferencji przed meczem trener Dnipro Oleg Protasow stwierdził, że chętnie wziąłby do swojej drużyny Dawida Nowaka, a poza tym podoba mu się Tomasz Wróbel. Obaj… rozpoczęli spotkanie na ławce rezerwowych.

Bełchatowianie przez 90 minut niemal wyłącznie się bronili, ale w odróżnieniu od spotkania z mistrzem Polski zademonstrowali świetną skuteczność. Wykorzystali jedną z dwóch sytuacji. Najpierw po rzucie rożnym świetnie główkował Mariusz Ujek, który nie dał szans bramkarzowi. Po przerwie ten sam zawodnik strzelał przewrotką, ale niecelnie.

Gospodarze dłużej byli przy piłce, ale zdecydowaną przewagę mieli dopiero w końcówce. Jedną z kilku okazji wykorzystał najlepszy zawodnik ligi ukraińskiej – Serhij Nazarenko.

Polska piłka spadła już niemal na europejskie dno, więc nawet minimalne zwycięstwa nad zespołami z samego środka Azji zaczynają cieszyć. Tym bardziej że Toboł w Pucharze Intertoto nieoczekiwanie pokonał czeskiego Slovana Liberec i greckie OFI Kreta, Groclin ostatnio formą nie błyszczy, a wczorajszy triumf pozwolił polskiej lidze wyprzedzić armeńską w klubowym rankingu UEFA za ten sezon.

Grodziszczanie skutecznie bronią, co potwierdził trzeci z rzędu mecz bez straconego gola. W Kazachstanie grali bez najlepszego piłkarza Adriana Sikory, który doznał urazu na treningu. Pomogła bramka już w 5. min, kiedy Bartosz Ślusarski zagrał w pole karne do Mariusza Muszalika, ten oszukał obrońcę Toboła i strzelił w długi róg.

Groclin utrzymał prowadzenie i jest zdecydowanym faworytem do awansu. – Nie popełnimy błędu OFI i Slovana. Do rewanżu przystąpimy skoncentrowani – zapewnił trener Dyskobolii Jacek Zieliński. Przypomnijmy bowiem, że Kazachowie w Czechach wygrali 2:0, a w Grecji – 1:0.

JAR, GRAND, RANA

Gazeta Wyborcza nr 191, wydanie z dnia 17/08/2007 SPORT, str. 27